Wcześniej: „Przepraszam, czy mógłbyś to powtórzyć po angielsku?” Teraz: „Przepraszam, czy mógłbyś to wyjaśnić jeszcze raz po chińsku?” Centrum władzy językowej się przesuwa. Ale gdy dominacja przypomina powietrze, równość przypomina duszenie. „Kryzys językowy” Meta nie dotyczy mandaryńskiego. Chodzi o upadek anglo-dominacji w Dolinie Krzemowej. Przez dziesięciolecia chińscy inżynierowie byli zmuszeni do tłumaczenia swoich myśli, aby pasowały do zachodnich norm. Dyskurs technologiczny był kształtowany przez językową elitę. Teraz jeden rodzimy anglojęzyczny słyszy spotkanie w mandaryńskim i nazywa je „wrogim”. Po raz pierwszy czują, jak to jest być wykluczonym. Może prawdziwą „niesprawiedliwą przewagą” jest to: Merito­kracja teraz mówi innym językiem. Więc gdy Chińczycy w końcu przestaną zmieniać język, system nazywa to zagrożeniem, ponieważ tłumaczenie nigdy nie dotyczyło jasności, lecz kontroli.