Po raz pierwszy od 12 lat kwestionuję tezę Bitcoina. Nie martwi mnie spadek; martwi mnie, jak Bitcoin zareagował, gdy rynki naprawdę weszły w ryzyko i niepewność. $BTC ewoluował z "pieniądza peer-to-peer" w "cyfrowe złoto." Walczymy o zatwierdzenie ETF. Walczymy o dostęp instytucjonalny. Chcieliśmy, aby był w systemie. Teraz jest. Nie ma już o co walczyć. Więc kiedy cła, napięcia walutowe i niestabilność fiskalna uderzyły, to był moment, w którym Bitcoin miał zachować się jak magazyn wartości. Zamiast tego kapitał uciekł do złota. Instytucje miały dostęp. Nie było już żadnych barier. To jest ta niewygodna część. Jeśli nie jest używany jako gotówka i nie wchłonął znacząco stresu, to jaka dokładnie jest narracja? Udział detaliczny jest bliski wieloletnich minimów. Wczesni ewangelicy w dużej mierze opuścili rynek. Nawet agresywni tygodniowi nabywcy nie mogą wygenerować trwałego momentum. To nie oznacza, że Bitcoin umiera. Ale oznacza, że teza nie jest już bezdyskusyjna. ...