Ostatnio ujawnione czaty Signal pokazują, że ta przestępcza operacja paramilitarna mająca na celu zakłócenie działań ICE jest formalnie koordynowana z wicegubernatorem Minnesoty i innymi wybranymi urzędnikami stanowymi.
To jest przestępczy spisek o ogromnej i niepokojącej skali, który sięga aż do gmachu stanowego Minnesoty.
To nie jest protest — to operacja. Aktywiści przeciwko ICE w Minneapolis szybko śledzą, ujawniają dane i nękają każdego, kogo uważają za powiązanego z ICE.
Robią zdjęcia Tobie, Twojej tablicy rejestracyjnej i przesyłają do swojej „bazy danych”.
Śledzą Cię, nękają i próbują zatrzymać aktywne śledztwa.
Kto to organizuje?
Jedną z rzeczy, które mnie zastanawiają w lewicowych filmach, które widzę z Minnesoty, jest to, że w oczywistej niebezpiecznej sytuacji, zamiast natychmiast uciekać od tej sytuacji, jak wszyscy rozsądni cywile by to zrobili, jakaś Karen lub Todd z iPhonem po prostu tam zostaje, krzycząc i wrzeszcząc.
Dlaczego ludzie stracili zrozumienie niebezpieczeństwa?
Dlaczego ludzie stracili zrozumienie tego, że nie należy celowo szukać niebezpieczeństwa?
Dlaczego ludzie stracili zrozumienie, jak unikać niebezpieczeństwa?
Kiedy syndrom głównego bohatera i przekonanie, że nie ma konsekwencji za złe zachowanie, stały się normą?
Myślę, że poniższy wykres jest dużą częścią wyjaśnienia.
Pozwól, że wyjaśnię to w jak najprostszy sposób:
1. Ameryka wybiera Prezydenta, którego kompleks Demokratów/mediów nie lubi.
2. Demokraci angażują się w gwałtowne zamieszki z powodu jakiejkolwiek ich w pełni legalnej sprawy dnia.
3. "Widzicie? Fakt, że ten facet jest Prezydentem, powoduje zamieszki. Jeśli zagłosujecie na nas, te nienormalne zamieszki, które powoduje Prezydent, ustąpią."
4. Demokraci wygrywają następne wybory. Zamieszki ustają.
________________________
To nie różni się od mafii grożącej spaleniem sklepu, chyba że właściciel zapłaci pieniądze za ochronę.
TO JEST WYMIUSZANIE.
Kiedy Ameryka zrozumie, jaka jest zła gra Demokratów i wyśle ich tam, gdzie ich miejsce?