Pozwól, że wyjaśnię to w jak najprostszy sposób: 1. Ameryka wybiera Prezydenta, którego kompleks Demokratów/mediów nie lubi. 2. Demokraci angażują się w gwałtowne zamieszki z powodu jakiejkolwiek ich w pełni legalnej sprawy dnia. 3. "Widzicie? Fakt, że ten facet jest Prezydentem, powoduje zamieszki. Jeśli zagłosujecie na nas, te nienormalne zamieszki, które powoduje Prezydent, ustąpią." 4. Demokraci wygrywają następne wybory. Zamieszki ustają. ________________________ To nie różni się od mafii grożącej spaleniem sklepu, chyba że właściciel zapłaci pieniądze za ochronę. TO JEST WYMIUSZANIE. Kiedy Ameryka zrozumie, jaka jest zła gra Demokratów i wyśle ich tam, gdzie ich miejsce?