Tak, atak na system słuchowy osoby/funkcjonariusza jest absolutnie napaścią. Twoje uszy to organy biologiczne bezpośrednio połączone z mózgiem. Celowe narażenie kogoś na szkodliwy dźwięk nie różni się zasadniczo od uderzenia ich oczu laserem, zatruwania ich płuc gazem czy uderzania skóry z siłą. Napaść nie wymaga widocznych obrażeń. Używają dźwięku jako broni, a zamiar ma znaczenie. Kiedy dźwięk jest używany celowo, aby zranić, zastraszyć lub osłabić słuch lub funkcje neurologiczne osoby, spełnia każdą sensowną definicję napaści. Za tym stoi solidna nauka, a każda osoba, która została temu poddana, ma absolutne prawo do reakcji w obronie.