Ekonomia tworzenia treści jest zepsuta. Firmy zeskrobują każdy post na blogu, samouczek i repozytorium open-source, które publikujesz. Następnie sprzedają to z powrotem za pomocą tokenów i reklam. Twórcy budują dane treningowe, firmy AI je monetyzują, a następnie twórcy płacą za dostęp do własnej pracy. Musimy to naprawić, zanim będzie za późno.