Obecnie odwiedzam Angkor Wat i naprawdę spełnia oczekiwania: to prawdziwie jeden z cudów świata. Większy i bardziej majestatyczny niż jakiekolwiek inne świątynie, które widziałem (co ma sens, biorąc pod uwagę, że jest to w rzeczywistości największy kompleks religijny na świecie). To także przygnębiające miejsce do odwiedzenia w tak ubogim kraju jak Kambodża: niesamowite, że był czas, kiedy był znacznie bardziej zaawansowany niż my w Europie. A może pewnego dnia znów tak będzie, tak kręgi cywilizacji.