Alex Jones był kiedyś królem dubbingu w Screen Actors Guild—zarabiając 500 tys. dolarów z reklam ubezpieczeniowych i finansowych—aż odkryli, że nie lubił Obamy i go zablokowali. W tym dzikim klipie z Patrickiem Bet-Davidem, swobodnie mówi: - Został wciągnięty do SAG na mocy Taft-Hartley w momencie, gdy Obama objął urząd - Otrzymał ogromne tantiemy z reklam telewizyjnych, które emitowano bez przerwy - Robił dubbing do filmów, kreskówek, promocji akcji („eksperci uważają, że koniec Ameryki…”) - A potem prace zniknęły, gdy jego polityka wyszła na jaw Nawet na miejscu demonstruje swoje umiejętności: - Głos Boga - Autoboty, transformujcie się i ruszajcie - Darth Vader - Klasyczna dramatyczna narracja Facet miał prawdziwą hollywoodzką dodatkową pracę… aż ideologia to zakończyła. Czy czarna lista w Hollywood jest prawdziwa? A może to po prostu zwykły interes?