Pod rządami Bidena modlitwa przed kliniką aborcyjną skutkuje wizytą FBI przed świtem i karą do 11 lat więzienia. Pod rządami Trumpa wtargnięcie do kościoła i zakłócenie nabożeństwa skutkuje aresztowaniem na podstawie tej samej ustawy. Nasz elitarna klasa medialna uważa, że jedno z tych zdarzeń to nadużycie Departamentu Sprawiedliwości.