NOWOŚĆ: Piosenkarz Ray J mówi, że 2027 rok będzie dla niego "końcem", twierdzi, że jego zdrowie się pogarsza, a jego serce bije tylko na "25%". "2027 rok to koniec dla mnie," powiedział 45-latek. Piosenkarz niedawno trafił do szpitala z powodu zapalenia płuc i bólu serca, według TMZ. Ray J obwinia alkohol i narkotyki za swoje zdrowie. Twierdzi, że lekarze powiedzieli mu, że ma tylko kilka miesięcy życia.