Mężczyzna z Gazy skontaktował się ze mną, aby zapytać, czy mogę pomóc jego synowi. Zapytałem go, czy próbował skontaktować się z Vivian Silver. Vivian Silver spędziła swoje życie, robiąc dokładnie to. Zawoziła dzieci z Gazy na wizyty lekarskie i zabierała je do szpitala. 7 października mieszkańcy Gazy odwzajemnili jej dobroć, przychodząc do jej domu, paląc ją żywcem i mordując ją. Vivian była uważana za porwaną, aż do tygodni później, kiedy jej szczątki zostały zidentyfikowane za pomocą DNA. Nikt w Gazie nie zasługuje na pomoc, dopóki nie zmierzy się z ogromem okrucieństwa, które wyrządzili tej świętej kobiecie, która zrobiła wszystko, aby im pomóc. PS. Ten mężczyzna z Gazy najwyraźniej zrobił swoje badania i dokładnie to zrozumiał.