Więc mówisz, że 13-letnia dziewczynka w Etiopii została porwana i wykorzystywana przez grupę mężczyzn, ale została uratowana przez lwy, gdy usłyszały jej płacz i chroniły ją, aż przyjechała policja. Argument człowiek kontra niedźwiedź został podniesiony do poziomu człowiek kontra lew. Dosłownie dzikie zwierzę uratowało dziewczynkę przed mężczyznami... Dosłownie ludźmi!