Dziś agenci Straży Granicznej, którzy byli w rejonie Minneapolis–St. Paul w ramach ukierunkowanej operacji egzekucyjnej, byli wielokrotnie nękani i blokowani przez wrogie tłumy, podczas gdy po prostu próbowali zrobić przerwę na toaletę. W każdej stacji benzynowej, gdzie agenci zatrzymywali się, aby skorzystać z toalety, pojawiały się grupy agitatorów, które krzyczały na nich, śledziły ich, a nawet próbowały uniemożliwić pojazdom policyjnym opuszczenie miejsca, tworząc niebezpieczne warunki. Przy jednym z postojów osoby w tłumie rzucały jedzeniem w agentów. Podczas ich ostatniego postoju na stacji benzynowej ktoś splunął na agenta. Kiedy agent próbował zatrzymać osobę, która na niego splunęła, tłum obalił i zaatakował agentów, otaczając ich. Aby bezpiecznie oczyścić teren, agenci musieli użyć środków kontroli tłumu, aby rozproszyć wrogą grupę.