Nigdy nie rozumiałem strategii zamieniania ludzi w wrogów przez publiczne ich wywoływanie. W wojnie więcej wrogów nigdy nie stawia cię w lepszej pozycji. Dlaczego więc ludzie myślą, że to mądre, aby aktywnie czynić kogoś wrogiem na osi czasu? Jeśli uważasz, że ktoś jest zły, udaje kogoś innego lub oszukuje, zignoruj go. Jeszcze lepiej, wycisz go i idź dalej. Ale wychodzenie z drogi, aby ich zaatakować? Zero korzyści. Tylko tworzysz więcej ludzi, którzy chcą, abyś poniósł porażkę. Graj w grę strategicznie.