Nie ufam rządowi (nieufność nie jest przestępstwem), nie ufam szpitalom, nie ufam bankom, a tym bardziej policji (nawet gdybym został pobity na ulicy, nie zadzwoniłbym na policję), nie ufam tzw. organom regulacyjnym, nie ufam spółkom giełdowym, a do firm ubezpieczeniowych mam wręcz wrogość. Jeśli chodzi o tych rzekomych ekspertów, w moich oczach są oni na równi z oszustami, ufam tylko przyjaciołom, których znam od ponad 10 lat! Ufam blockchainowi, mimo że obecnie rynek kryptowalut jest w stagnacji, uważam, że to nadal najbardziej wartościowa branża, odkąd wszedłem w ten świat w 2017 roku, wydaje się, że Bóg otworzył przede mną okno! Bitcoin na poziomie 88000 to w końcu ruch, który został zrealizowany, ale nie oznacza to, że osiągnęliśmy dno, wciąż jesteśmy w fazie środkowej, a zmagania w tej fazie są najbardziej skomplikowane.