Kolega miał PTSD po GWOT Mądry, odważny, ale wrócił do świata, w którym ludzie byli odłączeni od rzeczywistości Nie chodziło naprawdę o to, co widział lub przeżył, chociaż wiele z tego było przerażające, chodziło o to, że zobaczył, jak naprawdę działa świat Stawka była wysoka, porażka oznaczała śmierć, codzienność była egzystencjalna, wszyscy rozumieli realia przemocy i władzy Przejście z tego do USA, które było w środku przebudzenia, było szokujące, hiper-feministyczne kultury zdominowane przez zaimki transpłciowe i bezpieczne przestrzenie Nie chodziło o to, że eksplozje, krew czy śmierć go prześladowały, chodziło o to, że wszyscy inni wydawali się żyć w tym całkowicie iluzorycznym, dziecięcym bąblu i oczekiwali, że facet, który spędził dekadę w rzeczywistości, będzie się w to bawić Ostatecznie nauczył się trzymać język za zębami, chociaż wciąż ogólnie postrzega ludzi wokół siebie jako mieszankę dziecięcości i szaleństwa Oczywiście zmaga się z czymś bardziej realnym niż ja w tej dziedzinie, ale trudno nie postrzegać głównych konserwatystów w ten sam sposób Mają tę dziecięcą narrację o władzy, a niezależnie od tego, jak jasno im się to przedstawia, że ich narracja jest całkowicie odłączona od rzeczywistości, upierają się, że ich kraina fantazji to sposób, w jaki władza powinna działać Ale tak nie jest, nigdy nie było i nigdy nie będzie Ta historia została im podana, aby uczynić ich pasywnymi i łatwymi do rządzenia, ale trzymają się jej jakby to było ich prawo urodzenia, ich wersja "jest 207 płci" Codziennie coś takiego jak strzelanina Charlie'ego Kirka czy szturm na kościół wybudza kilku konserwatystów z ich fantazji i wprowadza ich w rzeczywistość Można zobaczyć moment, w którym to się dzieje, ponieważ jak kraby w wiadrze, główni konserwatyści otaczają ich, domagając się, aby zapomnieli, co widzieli i wrócili do rozmów o małym rządzie, misjach wojskowych i cięciach podatków Ale problemem nigdy nie był mój przyjaciel, który zobaczył, jak naprawdę działa świat w GWOT, zawsze problemem byli ludzie, którzy domagali się, aby zapomniał o tym i wrócił do bąbla fałszywego, performatywnego nonsensu Problemem nie są ludzie, którzy widzą, dokąd lewica nieuchronnie nas prowadzi, problemem są ci, którzy domagają się, abyśmy mocno zamknęli oczy, chwycili nasze kieszonkowe konstytucje i myśleli o MLK Jr., podczas gdy nasze kościoły płoną.