Sekretarz Bessent wspomina rok pracy dla Trumpa: "Mam najbusy dzień, jaki kiedykolwiek miałem, każdego dnia... nie tylko jest to satysfakcjonujące, ale on sprawia, że to jest zabawne. Jest siłą natury - i nie mogłem sobie wyobrazić, że uda nam się zrobić tak wiele tak szybko."