Patrz, nie ja ustaliłem zasady, ale oto one: Jeśli jesteś konserwatystą, mówienie, że mężczyźni nie są kobietami, to dosłowna przemoc i zasługujesz na to, by dostać strzał w szyję. Jeśli jesteś lewicowcem, rzucanie kamieniami i cegłami w agentów federalnych, próby przejechania ich samochodem, terroryzowanie kościołów i pobicie konserwatystów to wszystko formy pokojowego protestu, a każdy, kto próbuje cię powstrzymać, narusza twoje prawa obywatelskie. Rozumiesz?