dzień z życia dewelopera wyglądał kiedyś tak: 8:47 - ulubiony stymulant 9 - odwrócona lista powiązana 10:45 - standup 11 - refaktoryzacja starego kodu dla lepszej czytelności 12 - obiad w biegu 1:11 - kłótnia o metody implementacji 1:27 - śledzenie błędu 2:15 - praca nad biletami w backlogu, którymi nikt się nie interesuje, aby uzasadnić plan działania czyjegoś taty 3 - obracanie kształtu w głowie 3:14 - napisz 19 //TODO: s 4:02 - uczestnictwo w spotkaniu o kolejnym spotkaniu 5 - dojazd do domu korzystając z algorytmu Dijkstry to jest to, co vibe coding zabrał nam.