Dwie rzeczy, które nienawidzą konserwatyści: - myślenie o kamieniu węgielnym, które polega na odkładaniu zakupu rodziny, aż do momentu, gdy życie jest ustabilizowane - gdy ludzie mają dzieci, na które ich nie stać
LindyMan
LindyMan27 sie, 19:31
Małżeństwo kiedyś było punktem wyjścia do dorosłego życia. Jednym z pierwszych kroków. Dziś małżeństwo stało się zwieńczeniem dorosłości, ostatnim krokiem po długim okresie indywidualnych doświadczeń. Oczekuje się, że najpierw ludzie zbudują kariery, będą mieszkać sami, podróżować, umawiać się przez lata, a dopiero potem osiedlą się w małżeństwie. Małżeństwo przeszło z fundamentu do trofeum. Nie jest już stabilną podstawą, która wczesnych młodych ludzi zakotwiczała, ale niemal luksusowym kamieniem milowym, gdy życie jest już uporządkowane. I właśnie dlatego jest teraz rzadsze.
39,25K