Michael Lewis potajemnie pisał pod pseudonimem, zanim stał się „Michaelem Lewisem”. Pracował w Solomon Brothers, gdzie kiedyś napisał artykuł, w którym stwierdził, że bankierzy są za dobrze opłacani. Kierownictwo firmy nie było zadowolone, więc aby nie zostać zwolnionym, Lewis przeszedł na pisanie pod nazwiskiem swojej matki: Diany Bleecker. Jakiś czas później, otrzymał swoją pierwszą umowę na książkę, gdy wydawca dzwonił, szukając Diany Bleecker, tylko po to, by trafić do Michaela Lewisa. @jimmyasoni
6,45K