nie mylę się po prostu jestem za wcześnie (co jest innym rodzajem błędu) ale moja zasada jest prosta. to się nie kończy, dopóki nie wygram będę martingale'ować to gówno i handlować samemu, żeby wydostać się z dołka, nawet jeśli muszę się przywiązać do rakiety i wystrzelić ją w Tel Awiw obiecano mi pompę na 40 miliardów 3000 lat temu brak 100% wr to koniec kariery, co do cholery
27,11K