Padł mi laptop. Spojrzałem w lewo i zobaczyłem liście, w połowie w słońcu, a w połowie w cieniu, z dwóch stron zderzających się ze sobą, gdy całe drzewo delikatnie kołysało się na ciepłym wietrze, i zastanawiałem się, dlaczego w ogóle patrzyłem na laptopa.
8,94K