To zabawne, że mamy miesięczną dyskusję na temat Sztuki Bez Prawicy w tym samym czasie, gdy miliony filmów z Clav na pokazie Eleny Velez stają się viralowe itd. Rozumiem, że to głupie i absurdalne, ale tak naprawdę wygląda tworzenie alternatywnej gospodarki dla sztuki.
Ludzie wydadzą 300 dolarów na jedzenie w restauracji jako urocza i zabawna aktywność, a potem będą się zachowywać, jakbyś była Marią Antoniną, jeśli zapłacisz komuś połowę tej kwoty za posprzątanie swojego mieszkania